Witamy na InfoKomp!

Najciekawsze artykuły w jednym miejscu!

Ładować do pełna, czy nie?

Ładować do pełna, czy nie?

W porównaniu do starych, niklowo-kadmowych, akumulatory w telefonach komórkowych należące do nowszej generacji, czyli litowo-jonowe cechują się innymi właściwościami, nie można także mówić o efekcie „pamięci”, który uzasadniał praktykowanie formatowania, czyli nawet kilkukrotne rozładowywanie do zera i ponowne ładowanie do pełna. 

Mity i
szkodliwe legendy miejskie

Po starych akumulatorach pozostały szkodliwe nawyki i
szkodliwe opinie, które przestały być aktualne. 
Dzisiejsze telefony i tablety najlepiej jest traktować
zupełnie inaczej, dzięki czemu służą zdecydowanie dłużej od swoich
poprzedników. Jak zatem się do tego zabrać, aby postąpić prawidłowo?

Bez
rozładowania

W litowo-jonowych ogniwach istotne jest to, aby nie dopuszczać
do całkowitego rozładowywania się. Choć większość telefonów ma wbudowane
zabezpieczenia, które wymuszają zmniejszony pobór mocy  akumulatora poniżej określonego progu, to
wciąż w gestii użytkownika pozostaje podłączenie telefonu do ładowarki we właściwym
momencie. Najczęściej mechanizm ostrzegający przed rozładowaniem uruchamia się
przy 20% mocy, jednak mimo tego zaleca się, by już poniżej 40% podładować
akumulator.

Nie do
pełna

Ponadto, nie jest zalecane utrzymywanie akumulatora w
stanie pełnego naładowania, z jednoczesnym ciągłym ładowaniem  przez dłuższy czas. Okazuje się bowiem, że
ogniwa traktowane w ten sposób nie zyskują niczego, a jedynie pracują na pełni
swoich możliwości. Dlatego przyjmuje się, że optymalnym rozwiązaniem będzie
utrzymywanie naładowania pomiędzy 40, a 90%. 

Tomasz Szymula

Comments are closed.